O nas
"Co to cholera, ten wombats!?"
Był grudzień 1998, gdy wybraliśmy się do "Connor's Irish Pub" w Melbourne. Ponieważ skończyła nam się kasa, postanowiliśmy spędzić tam noc, pijąc piwo i grając w bilarda aż ruszy pierwszy autobus do Alice Springs.
Po pierwszm piwie, przy stole bilardowym, zaczepia nas wielki gość "Jak chcecie grać, musicie wygrać z królem stołu - ze mną! Mówią mi "The Sucker"... - tylko tak dla informacji." Dobra, więc gramy według specjalnych reguł "Connora": jeśli ktoś zakończy grę zanim przeciwnik wbije pierwszą bilę w łuzę, loser zdejmuje portki.
Naprawdę nie wiemy jak to się stało, ale mieliśmy dobrą serię i wielki gość i jego kumpel nie mieli szansy wbić ani jednej. Zdjął wiec gacie i mówi “Hej, jestem John "The Sucker" O 'Sullivan - napijmy się piwa.” Wypiliśmy więc razem "kilka" piw, a on zaprosił nas do siebie na parę dni.
Miał fioła na punkcie wombatow, tych australijskich zwierzątek-torbaczów i sam miał ich 5 albo 6. Któregoś wieczoru zdradził nam swoje marzenie, że chciałby prowadzić hostel i że ma już nazwę: "Wombats Backpackers."
Dwa lata póżniej wróciliśmy do Melbourne. Poszliśmy do domu Johna, ale on już tam nie mieszkał. Sąsiad powiedział nam, że zginął w wypadku szęść miesiecy wcześniej. Kilka lat później, zaczeliśmy poważnie myśleć o własmym schronisku w Wiedniu. Co do nazwy, nie było wątpliwości...


